Super hotel, z klasą i stylem, bardzo miła i pomocna obsługa w recepcji, przytulna restauracja, jedyna uwaga-zmienilbym telewizor na nowszej klasy ale tak bez zastrzeżeń, polecam!
Hotel atrakcyjnie położony (choć nie tak atrakcyjnie jak Grand czy Sheraton), ale na tym kończą się plusy. Generalnie miejsce jest na maksa tandetne - nie wiem jak można przyznać pięć gwiazdek dla takiego hotelu. Kto mieszkał kiedyś albo w Grandzie albo w Sheratonie (TOP CLASS), ale nawet w lepszych "villach", których jest kilka w Sopocie, będzie skrajnie rozczarowany. To tyle o odczuciach estetycznych. Teraz konkrety - nie ma gdzie zaparkować fury - sorry, ale to lekkie przegięcie. Jest niby jakiś obleśny parking vis a vis hotelu, ale zazwyczaj cały zajęty i trzeba się gimnastykować i stawiać na chama na ulicy - poniżające. Staff - zero profesjonalizmu. Generalnie sprawiają wrażenie, że im wszystko wisi. Pokoje - małe, małe i jeszcze raz małe, łożka też małe. Jak będziecie mieli pecha, to w lato będzie ciężko spać przy otwartym oknie (hotel jest przy samej stacji pkp i torach - głośno). Śniadania - ok, ale bez rewelacji, raczej w normie, ale tu też zastrzeżenia do obsługi - zero profesjonalizmu. Nie polecam. Jeśli możecie - Sheraton - zdecydowanie. Jeśli nie dajecie rady, albo nie ma miejsc - Grand, albo Haffner.