Al. Niepodległości 36
61-174 Poznań
tel. +48 (61) 864 71 00fax. +48 (61) 852 37 62www.orbis.pl
Opis hotelu
Lokalizacja:
Hotel Orbis Polonez Poznań usytuowany w centrum miasta, w otoczeniu parków, nieopodal Rynku Starego Miasta, jest idealnym miejscem spotkań dla biznesmenów i wypoczynku dla turystów. Doskonała lokalizacja, miła atmosfera, uśmiech i wysoki standard obsługi gwarantują wygodny i przyjemny pobyt.
Standard pokoi poniżej jakiegokolwiek standardu. nadaje się ten budynek do generalnego remontu! Obecnie bardziej przypomina akademik aniżeli hotel. Nie wspominając już o palących i iskrzacych się kontaktach - aż strach było tam spać. Ponadto bardzo głośno ze wzgledu na nieszczelne okna, od których ciągnęło zimno. Nikomu nie polecam!
Obsługa bardzo miła i pomocna, jednak wygląd i stan pokojów daje wiele do życzenia (PRL). Plusem jest to że jest to najtańszy hotel w centrum Poznania.
W pokoju było zimno, nieszczelne okna. Płyty granitowe wokół hotelu bardzo śliskie (szczególnie zimą). Standard łazienki - to lata 70-te. Wyżywienia nie próbowałem.
postkomunistyczne klimaty, wszystko stare i spruchniale, ale czasem maja promocje i za 100 mozna sie przekimac, prawie w samym centrum poznania. widok niezly z balkonu, gdyby dobrze zainwestowacm w ten hotel i przerobic go fajnym designem, calkowicie zmienic wnetrze i zostawic ta plyte komunistyczna na zewnatrz by dostal nowe zycie...a tak gnusnie i marnieje w oczach.
Porównując cenę rezerwacji przez internet do innych obiektów tego typu to jest to chyba najtańszy nocleg w centrum Poznania. Standard trzech gwiazdek teoretycznie jest i czuje się miłą i cichą obsługę, ale jest masa usterek i niedoróbek które ciężko zaakceptować, jak np.: niedomykające się drzwi od przedpokoju, bardzo stare meble, naderwana toaleta, lekko zielonkawa woda w kranie i musi jej dużo upłynąć aby w końcu poleciała ciepła. Doskwiera też brak czajnika w pokoju i cena śniadania. Generalnie jest miło i przytulnie, a cena pokoju z łazienką jest niższa niż w hostelach. Jeśli chodzi o wystrój wnętrza to rzeczywiście 100% komuny w najlepszym wydaniu i naprawdę można się cofnąć w czasie o jakieś 30 lat. Jeśli nikt nie wpadnie na pomysł gruntownej przebudowy to obok Syrenki i Dużego Fiata będzie obiekt zabytkowy, a teraz takie zaczynają powracać do łask.